NOWY DWÓR GD.

Do Nowego Dworu Gdańskiego dotarta pierwsza część taboru kolejowego, który podczas wakacji wyjedzie na tory w gm. Nowy Dwór Gdański oraz na Mierzei Wiślanej.
- Tabor pochodzi z Nasielska koło Warszawy. Otrzymaliśmy go bezptatnie, na podstawie porozumienia z Dyrekcją Kolei Dojazdowych w Warszawie - wyjaśnia Piotr Piechnik, wicestarosta nowodworski, - Zapłaciliśmy tylko 5,5 tys. zł za transport. Uruchomienie kolejki wąskotorowej jest kosztowne, ze względów ekonomicznych planuje się kursy tylko podczas weekendów. Przy jej obsludze, w charakterze wolontariuszy, pracować będą cztonkowie Towarzystwa Miłośników Kolei Żelaznej z Gdańska.
Jarosław Lipiński, prezes Towarzystwa Miłośników Kolei Żelaznej z Gdańska wyjasnia, że sprzęt nie jest w doskonałym stanie, ale nadaje się do użytku.
- Może wyjechać na tory nawet bez remontu, potrzebuje jedynie kosmetyki. Lokomotywa i wagon są kompletne i sprawne - mówi J. Lipiński. - W przyszłym tygodniu spodziewamy się kolejnej partii taboru.
(boro)